Jestem muzykiem kościelnym, specjalizującym się w muzyce liturgicznej dlatego piękno słowa jest dla mnie pierwszorzędne. Niezależnie od tego czy jest ono wyśpiewywane czy wypowiadane. W emisji głosu kładę więc na nie największy nacisk.
Wynika to faktu, iż zgodnie z Instrukcją o muzyce kościelnej zatwierdzoną na 337. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski z 2017 r. muzyka instrumentalna zawsze pełni funkcję służebną wobec słowa (por. rozdział VIII pkt 31). Jest to więc wpływ mojego wykształcenia – gruntu na którym wyrosłam jako muzyk. Jest on widoczny nie tylko przy nauczaniu kantorów, psalmistów czy organistów. Ucząc mówców oraz wokalistów również wykorzystuję tę zasadę niezwykłej dbałości o słowo.